last minute - wycieczki.pomorskie.pl

Z komarami precz na zawsze

Z komarami precz na zawszeWycieczki na wczasy to jak dla mnie dość drażliwy temat. Lato zawsze wspominam z mieszanymi uczuciami, a to wszystko przez komary! To stado okrutnych, przebrzydłych krwiopijców, które czeka tylko na moment, aż włożysz ręce do kieszeni i odetchniesz, albo spojrzysz w niebo, zapominając na moment o ich obecności. A tutaj BUM! Czujesz ukłucie i już nic nie możesz zrobić- wiesz, że teraz będzie swędziało przez kilka godzin, a nie daj Boże jeszcze się przez przypadek podrapiesz, wtedy to juz wybitnie kaplica. Zawsze próbowałem się na to jakoś przygotować, chciałem uniknąć tego kąsania i drapania, a nawet mordowania. Toteż: Wycieczki za miasto, do lasu, na wieś zawsze dodawały do mojego ekwipunku jakiś kilogram środków, po, przed i w trakcie ukąszenia- chociaż co do tego w trakcie najlepiej sprawdzała się ręka. A przecież takie smarowanie, pryskanie i wcieranie odbiera bardzo dużo z chwil planowanego relaksu, czy też pocałunku. Boli mnie to, że zabijam ludzką istotę, naprawdę wierze że kiedyś zamiast jednej poległej komarzycy, powstaną dwa komary- które przecież nie gryzą- a te szkodniki, dranie, no słów mi na nie brak, które doprowadzają mnie i bardzo dużą część ludzkości do szału, będzie można za jakieś dwa, może nawet trzy lata zobaczyć tylko podczas wycieczki po muzeum.